Strona:PL Abgar-Sołtan - Dobra nauczka.djvu/165

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


szała jak się oni ze mnie śmieli. Widziała jak ta.... ta palcami mnie pokazywała.... Więc jak się na mnie popatrzy to ciągle się uśmiecha.... taka jaszczurka.... Musiała rozpowiedzieć: Ludwice, służącej pani Heleny, bo Helena kilka razy szyderczo mnie zapytywała: „Adasiu, czy lubisz bławatki?...“ Ta Henia ma błękitne oczy.... Daj mi spokój ze wszystkimi amorami! Nie chcę, mam tego dość!
Włodziowi, który wszelką naiwność chłopięcą dawno już był stracił, błysnęła nagle myśl: — głupi, żebym był na jego miejscu, to bym się w tej Helenie kochał.... Nie powiedział jednak tego, wiedział, że mu Adaś w nos się rozśmieje.
Inny projekt jednak zaświtał mu niespodzianie w głowie i z nim od razu wystąpił:
— Wiesz co Adasiu?... Na twoim miejscu zakochałbym się zaraz w ciocinej Emil-