Ta strona została przepisana.
I młoda dziewczyna powróciła cicho do swojego pokoju, jak cień, który znowu do grobu wraca.
Gaston kazał się zawieść na pocztę, zażądał najlepszego konia, dosiadł go w mgnieniu oka i w cwale puścił się z Paryża, przez tę samą barjerę, przez którą na kilka dni wprzódy był wjechał.