wyrzekłeś, z prośbą o wyjaśnienie tego snu mojego.
— Myszko, mówił książę, nalewając jej znowu kieliszek wina, skosztuj tego na serjo, sądzę żeś spotwarzyła twoje podniebienie.
— Rzeczywiście, jaśnie oświecony panie, odpowiedziała Mysz wypróżniwszy kieliszek, to wino przypomina mi pewne winko, którego nie piłam jak....
— Tylko w palais-royal?
— Tak jest, jaśnie oświecony panie.
— A więc, skoroś je tylko w palais royal piła, jest rzeczą pewną: że tam jeno jest takie, nie prawdaż? Bywasz dosyć w świecie, ażebyś téj sprawiedliwości mojéj piwnicy oddać nie miała.
— I oddaję jéj tę sprawiedliwość, jawnie i głośno.
— Skoro więc takiego wina nigdzie niemasz, tylko w palais-royal, więc téż ja, a nie kto inny, to wino tu przysłałem.
— Wasza królewska mość?
— Ja albo Dubois, to to samo. Wszak-
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/73
Wygląd
Ta strona została przepisana.