Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/724

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

miłą i piękną, pełną miłości i uczucia, ale zarazem i księżniczką krwi, jedném z bóstw owych, których jednę pieszczotę każdy najczystszą krwią swoją chętnieby okupił, gdyby one, słabe jak inne śmiertelnice, nie oddawały jéj za darmo.
A potém dostrzegł Gaston w sercu swojém, które całkiem jedynie li sądził być przepełnioném miłością, w zakątku jednym uśpioną przez czas jakiś żądzę sławy. Jakież mu wielkie szczęście zabłysło, i czyliż mu go Lauzun i Richelieu nie pozazdroszczą? Dla niego nie istniał żaden Ludwik XIV, żądając, ażeby został wygnańcem lub zrzekł się kochanki swojéj; żaden ojciec rozgniewany, że dumie jego stanął zwyczajny szlachcic na przeszkodzie, nie tamował mu szczęścia; lecz przeciwnie, pan możny i kochający córkę swoję, tak czystą i szlachetną, był przyjacielem jego i chętnie mu ją oddawał.
Zdawało się Gastonowi, że serce jego nie obejmie tyle szczęścia i radości, bo widział ocalenie przyjaciół swoich, swoję przyszłość zapewnioną, a Helenę córką