go z posępnym uśmiechem pod swoje domino.
— Nóż! poszepnął, nóż! Otóż i podobieństwo z Ravaillac’iem ’zupełne. Toćże on jest wnukiem Henryka IV!
Zaledwie myśl ta mu błysnęła, gdy obracając się widział zbliżające się do siebie niebieskie domino. O parę kroków za témże postępowała kobieta i mężczyzna w jednakowych maskach. Niebieskie domino w téjże chwili dostrzegło, że jest ściganém, obróciło się do tych dwóch masek, powiedziało kilka rozkazujących słów mężczyźnie, który z uszanowaniem głowę przed niém skłonił, i powróciło do pana de Chaulay.
— Pan się wahasz, ozwał się do Gastona znanym mu głosem.
Gaston odsłonił swoje domino i pokazał mu pod niém ukryty błyszczący nóż.
— Widzę nóż, który błyszczy, ale zarazem i rękę drżącą.
— Prawda, jaśnie oświecony panie, odrzekł Gaston; wahałem się, drżałem, ju-
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/697
Wygląd
Ta strona została przepisana.