Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/63

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

ra mnie wielce zajmuje; to jest o szóstym rozdziale wyznań ś. Augustyna.
— Jak to! zawołał kawaler z zadziwieniem wcale nie udaném, pan zajmujesz się religiją? To za rychło, jak mi się zdaje.
— Nie jest nigdy zawczesnie, odparł książę nauczająco, zajmować się zbawieniem swojém.
Rejent westchnął głęboko. Dubois podrapał się po nosie.
— Posłuchaj! chciałbym pewno o tém rozprawiać — mówił znowu książę Ludwik. Sty Heronim twierdzi że łaska w tedy tylko jest skuteczną, gdy.....
— Niech cię piorun trzaśnie! krzyknął kawaler. Gdybyś był pił wino, powiedział bym, że ci w głowie zaszumiało.
— Teraz, mój panie, powiem ci z kolei, że to ty jesteś niegrzecznym; i odpowiedziałbym ci w tym samym sposobie, gdyby to nie było grzechem, zważać na obelgi.... Dzięki Bogu, jestem lepszym od ciebie chrześcianinem.
— Kiedy się wieczerza w małym dom-