Ta strona została przepisana.
przeczuwając że mi masz wiele do powiedzenia, czego ona słyszeć niepowinna, bo ja wiem wszystko.
— Książe wiesz wszystko! cóż jaśnie oświecony pan przez to chcesz powiedziéć?
— Wiem, że ciebie wczoraj do arsenału przywołano.
— Jaśnie oświecony panie!
— Wiem, żeś tam zastał d’Argensona, że on ci wyrok przeczytał.
— O mój Boże!
— Wiem, żeś na śmierć skazany i żeś dał słowo swoje, jako o tém nikomu nie powiesz.
— O jaśnie oświecony panie, milczenie! milczenie! Jedno takie słowo może zabić Helenę.
— Bądź pan o to spokojnym. Ale czy niemasz jakiego środka, byś się od téj śmierci uchronił?
— Potrzebaby dni wiele, by przysposobić i wykonać plan do ucieczki, a mnie już są godziny moje policzone.
— O, nie o tém ja mówię, tylko pytam: