Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/596

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Po chwili sznureczek spuścił się z listem.
Gaston list odwiązał i pobiegł do otworu nad Pompadourem.
— Cóż tam? zapytał margrabia.
— Mam list.
— Cóż w nim pisze?
— Nie wiem; ale go prześle Dumesnilowi, który mi powie, co w nim stoi.
— Spiesz się.
— Dalibóg, że mi tak spieszno, jak panu.
I poskoczył do komina.
— Sznurek! zawołał.
— Masz list? zapytał Dumesnil.
— Tak jest.
— Rozniecę świecę.
— Spuść sznurek.
— Ot jest.
Gaston list do niego przywiązał, który natychmiast w górę poleciał.
— To nie do mnie, zawołał Dumesnil, tylko do pana.
— Nic nie szkodzi, przeczytaj go, a potém mi powiesz co zawiera: ja nie mam