Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/585

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Gaston z współczuciem i przestrachem zarazem o samego siebie.
— Rozumie się; ale ponieważ jestem krzepkiéj natury, już nazajutrz nic nie czułem. Prawda, że potém dużo wina wypiłem. Jeżeli pana będą brali na torturę, wybierz sobie wodną; to przeczyszcza. Wszystkie napoje, jakie nam dają w czasie choroby, składają się mniéj więcéj z wody. Fagon twierdzi, że największym lekarzem, o którym kiedykolwiek posłyszał, był Saugrado. Na nieszczęście, istniał on tylko w głowie Cervantesa; inaczéj byłby cudów dokazywał.
— Pan znasz Fagona? zapytał Gaston zdziwiony.
— Tam do licha!.. z reputacyi. Zresztą czytałem jego dzieła.... Więc postanowiłeś nic niezeznać i chcesz w tém wytrwać?
— Niewątpliwie.
— Masz słuszność. Powiem ci, że jeżeli tak bardzo żyć pragniesz, jakieś to przed chwilą wyrzekł, to poszepnij d’Argensowi słów kilka do ucha. Tylko,