Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/542

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

— To nie trudno. Każda litera ma swój porządek w alfabecie, nieprawdaż?
— Niezaprzeczenie.
— W alfabecie jest dwadzieścia-cztery liter.
— Nie liczyłem ich nigdy, ale zawierzam panu.
— Otóż jedno stuknięcie znaczy A; dwa stuknięcia B, a trzy C, i t. d.
— Rozumiem; ale ponieważ po-za oknem mojém widzę zwieszony sznureczek, który niecierpliwi się zapewne, a powyższy sposób rozmawiania dużo potrzebuje czasu, stuknę przeto parę razy w podłogę, by dać poznać sąsiadowi podemną, żem go słyszał, i spieszę do sznureczka.
— Idź pan! pospieszaj, zaklinam cię! bo o ile się domyślam sznurek ten wielkie dla mnie ma znaczenie. Ale wprzódy stuknij trzy razy w podłogę, co w języku bastyljowym znaczy cierpliwość; i więzień poczeka dopóki mu nowego nie dasz znaku.
Gaston stuknął trzy razy nogą od krzesła, i odtąd już nie posłyszał pod sobą