Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/537

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.



XIII.
JAK PRZEPĘDZANO NOCE W PASTYLII, OCZEKUJĄC DNIA.

Już dnia poprzedniego wieczorem dodowiadywał się Gaston, czyli świeca jest więźniom dozwoloną, a zapytany o to dozorca, odpowiedział że nie. Gdy więc zmierzch zapadł, a o téj porze roku następuje to bardzo rychło, nie pytał już o to i położył się spokojnie; bo dzisiejsza wizyta w izbie tortur była dla niego wielką nauką filozoficzną.