Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/503

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Urzędnik policyjny całkiem głowę stracił i skłonił się aż do ziemi.
Mont-Louis uścisnął rękę Pontcalec’a, Talhouet’a i Ducouëdic’a, poszepnął im słów kilka do ucha, i pobiegł do swojego mieszkania, gdzie, tak jak Pontcalec, aresztować się kazał.
Za ich przykładem poszli Talhouet i Ducouëdic, i o godzinie jedenastéj w nocy, całe dzieło dokonaném już było.
Wiadomość o tém aresztowaniu jeszcze téj nocy całe miasto przebiegła. Ale nikt się tego tak bardzo nie przestraszył, bo po piérwszém wrażeniu wywołaném powiedzeniem: aresztowano Pontcalec’a, Talhoueta Ducouëdic’a i Mont-Louis, każdy dodawał niebawem: Tak, ale ich parlament uwolni.
Nazajutrz jednakże, strwożyły się wszystkie umysły, gdy przybyła do Nantes komissja.
Komissja rozpoczęła działania swoje zaraz tego samego dnia, w którym przybyła. Zdziwiła się niemało, że nie doznała wielkiego przyjęcia z strony parla-