Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/485

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

wtarzam, panie margrabio: strzeż się morza.
Moi wieśniacy spojrzeli na siebie z przestrachem, jedni się przeżegnali, drudzy poczęli zmawiać pacierze. Stara czarownica zaś, zakryła znowu głowę swoję kapturem, i nie odpowiedziała nam już i słówka.