— Uczyniłem ślub, że gdy to kochane dziecię wyzdrowieje, zostanę kartuzem, więc idę wykonać tę przysięgę.
Na to rodzice moi głośne poczęli rozwodzić żale. Jam się rzucił na szyję stryja, prosząc go, by z nami pozostał. Ale on był jednym z tych ludzi, silnéj i nieugiętéj woli, którzy nigdy danemu, nie uchybią słowu: nadaremnemi były wszystkie prośby nasze, stryj pozostał nieubłagany.
— Nie wiedziałem dotąd, mój bracie, wyrzekł, że Bóg ludziom niekiedy w tajemniczy objawia się sposób. Wątpiłem, i poddaję się karze. A nakoniec nie chcę, by mnie uciechy światowe pozbawiły szczęśliwości wiekuistéj.
Potém stryj nas uścisnął, siadł na koń puścił się cwałem i zniknął nam z oczu.
Został mnichem w Kartuzji w Morlaise; po dwóch latach ów niegdyś wesoły towarzysz i hulaka, ów przyjaciel niezrównany, zamienił się przedwcześnie w trupa zimnego i nieczułego na wszystko. A po
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/472
Wygląd
Ta strona została przepisana.