cie, że po odebraniu powtórnego ostrzeżenia, ujeżdżam natychmiast.
— Nie mamy się czego lękać, mój kochany, ozwał się Pantcalec, bo sprawa nasza nigdy jeszcze w tak kwitnącym nie była stanie: dwór nie ma żadnego podejrzenia, bo inaczéj pewnoby nas już niepokojono. La Jonquière pisał wczoraj; donosi, że Chaulay jedzie do la Muette, gdzie rejent zupełnie prywatnie żyje, bez najmniejszéj straży.
— A jednak jesteś niespokojnym, pochwycił Ducouëdic.
— Wyznaję to, ale nie z tego powodu, jak mniemasz.
— O cóżże więc?
— Coś osobistego.
— Dotyczącego się ciebie?
— Li tylko mnie. Ależ nie mógłbym się lepszym powierzyć przyjaciołom, jak wam, i wszakżeż mnie znacie dostatecznie. Gdyby mnie kiedy niepokojono i gdybym miał wybierać pomiędzy ucieczką a pozostaniem się tutaj, by ujść grożącego mi
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/464
Wygląd
Ta strona została przepisana.