cem moim, bom jescze nigdy podobnego nie doznawała wzruszenia.
— Tak, pochwycił rejent z goryczą, a gdy się oddalił to i to uczucie znikło, inném zatarte wrażeniem. Bo tamten był tylko ojcem twoim a Gaston kochankiem.
— Pan w dziwnym sposobie do mnie przemawiasz, i Helena się cofnęła.
— Przepraszana, wymówił rejent złagodzonym głosem, poznaję, że mnie moje współczucie dla pani za daleko uniosło. Lecz co mnie najwięcéj zastanawia, dodał z ciężkością, jest to, że będąc tyle kochaną przez kawalera de Chaulay, nie wywarłaś na nim takiego wpływu, by się zrzekł zamiarów swoich.
— Zamiarów swoich! nie wiem, co chcesz mówić, panie?
— Więc nie wiész z jakiem przedsięwzięciem przybył do Paryża?
— Nie wiem, panie. W dniu, w którym mu ze łzami powiedziałam, że muszę opuścić Clisson, powiedział mi także, że jest zniewolonym opuścić Nantes; a gdym dodała, że do Paryża jadę, odpowiedział
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/431
Wygląd
Ta strona została przepisana.