że nawet sukni bez poradzenia go się nie włożyła.
Z tąd wynikło że książe, który bardzo swoją córkę kochał, znienawidził Rioma o tyle, o ile na to jego wcale niepodejrzliwy charakter zezwalał, bo wszakżeż go Riom od niéj oddalił. Pod poborem więc dogodzenia widokom księżnéj, darował pułk Riomowi, a potém zrobił go rządcą miasta Cognac; w końcu kazał mu tam wyjechać, co ową mniemaną łaskę w zupełną niełaskę zamieniło, podług sądu osób, które się wszystkiemu zbliska przypatrywały.
I sama księżna złudzić się nie pozwoliła, bo przybiegła do palals-royal, chociaż dopiero co po połogu, i prosiła, błagała ojca, ale wszystko napróżno. Następnie poczęła się dąsać, wyrzekać, grozić, ależ i to nic nie pomogło. W końcu oświadczyła mu swój gniew nieprzebłagany i odjechała dodając, że pomimo rozkazu jego, Riom pozostanie w Paryżu.
Nazajutrz ponowił książe swój rozkaz, by Riom wyjeżdżał, i tenże z wszelką ule-
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/36
Wygląd
Ta strona została przepisana.