Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/356

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

— To znaczy jaśnie oświecony panie, by popełnić niesprawiedliwość, spełniwszy czyn sprawiedliwy.
— Rozkaz aresztowania kawalera de Chaulay i odprowadzenia go do bastyllii! zawołał rejent. O hultaju! poznaję teraz dla czegoś mnie tamtym dobrym złudził czynem. Ale poczekaj chwileczkę, coś podobnego potrzebuję namysłu.
— Czyż wasza królewska mość myślisz, że pragnę ażebyś nadużył władzy swojéj? zapytał Dubois, śmiejąc się.
— Nie, jednakże...
— Jaśnie oświecony panie, skoro kto ma w ręku swoim władzę rządzenia królestwem, to téż i przedewszystkim rządzić powinien.
— Ależ zdaje mi się, mój panie gburze, że jestem panem...
— Wynagradzać, tak; ale zawsze pod warunkiem wymierzania i kary. Równowaga sprawiedliwości ginie, jeżeli jednę szalę ślepa i ciągła łaskawość przeciąża. Postępowanie podobne, jakbyś jaśnie oświecony pan sobie zawsze chciał postępować,