Ta strona została przepisana.
ich ludzi. Tylko żadnych elegancyj, proszę cię!
— Pewnie dla jakiéj skromisi, jaśnie oświecony panie.
— Tak jest, dla skromnisi.
— To może lepszymby był dom w środku miasta? Bo domy na przedmieściu mają haniebną reputacją, ostrzegam waszą królewską mość.
— Osoba, którą tam umieszczę, nie wié o żadnéj reputacji, jaką mieć mogą te domy.
— A, to winszuję jaśnie oświeconemu panu.
— Ale milcz o tém, Nocé!
— Ani słówka nie powiem.
— Żadnych kwiatów, żadnych amblematów, niechaj tam nic takiego nie będzie. Każ pozdejmować wszystkie obrazy mniéj przyzwoite. Jakież tam są obicia?
— Te mogą pozostać, jaśnie oświecony panie, bardzo są przyzwoite.
— Po prawdy?
— Wszystko a la Maintenon.