synem jednego szlachcica z Auwernii, i wnukiem czyli prawnukiem księcia Lauzun; przybył on około 1717 roku do Paryża szukać szczęścia, i znalazł je w Luksenburgu. Wprowadzony do księżnej przez panią de Mouchy, któréj był kochankiem, nie zaniedbał użyć owego familijnego wpływu, który dziadkowi jego, księciu de Lauzun, pięćdziesiąt lat wprzódy, tak posłużył u panny de Montpensier; i niezadługo został ogłoszony jéj kochankiem, z wszelkiemi do tego stopnia prawami, pomimo oporu swojego poprzednika, pana de Lahaie, którego do Danii wysłano.
Księżna Berry miała przeto tylko dwóch kochanków, co dla księżniczki owego czasu niemal cnotą było: Lahaie’a, do którego się nie przyznawała, i Rioma, którego jawnie przyznała. Nie było to wszakżeż dostatecznym powodem do takiéj zażartości, z jaką prześladowano księżną. Była ku temu inna przyczyna, o któréj wspomina Saint-Simon, jako też i inni historycy owego czasu, i to raczéj owa przejażdżka po Paryżu z cymbałami i trąbami, i
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/34
Wygląd
Ta strona została przepisana.