— Jako na nieprzyjaciela rejenta: byś mi jaśnie oświecony pan w tém przedsięwzięciu dopomógł, które z tak blizka dotyczę Hiszpanii i które przyjaciół naszych z bastyllii wybawi.
— Czyż im tak wielkie grozi niebezpieczeństwo?
— Śmierć unosi się nad ich głowami. Rejent ma dowody i powiedział księciu de Richelieu, że gdyby i cztery miał głowy, to on trzyma w ręku swoim narzędzie, którémby mu wszystkie cztéry mógł kazać ściąć.
— Powiedział to w chwili uniesienia się gniewem.
— Jakto? wasza ekscelencja bronisz rejenta? jaśnie oświecony pan wahasz się w przyjęciu ofiary, gdy się znalazł człowiek, który się poświęca nie tylko dla zbawienia spólników swoich, ale zarazem i dla dwóch królestw!
— A jeżeli się przedsięwzięcie nie uda?
— Każda rzecz ma swoję dobrą i swoją złą stronę. Jeżeli ktoś nie może dopiąć najwyższego szczęścia: ocalenia ojczyzny
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/329
Wygląd
Ta strona została przepisana.