Canillac, i kilku młodych ludzi odznaczających się dowcipem, albo téż znanych z rozpusty. Z kobiet bywały: pani de Parabere, de Phalaris, de Sabran i Daverne, kilka dziewczyn z Opery, tancerek albo śpiewaczek, niekiedy także i księżna Berry. Rozumie się, że obecność jéj królewskiéj mości nic tylko że nie zmiejszyła swobody, właściwéj tym zebraniom, lecz ją raczej jeszcze zwiększała.
Najzupełniejsza, bezwzględna równość była cechą tych wieczorów, gdzie wszystko, bez wyjątku: królowie, ministrowie, radzcy, damy dworskie, wszystko krytyce podpadało, wszystkich obrabiano, szamerowano i chłostano. Tam język francuski stawał się tak wolnym jak język łaciński. Tam wszystko, wszystko opowiadano i robiono, byle tylko w sposobie dowcipnym. I dla tego téż te zebrania tyle miały wdzięku dla rejenta, że gdy godzina ich wybiła i ostatni spółbiesiadnik nadszedł, kazał drzwi pozamykać, zabarykadować, i już nie wpuszczano nikogo, gdyby i z najważ-
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/207
Wygląd
Ta strona została przepisana.