Przejdź do zawartości

Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

— Ach brawo! brawo! mój kochany Cauchereau.
Księżna Orleańska uważała to zachęcenie nie tylko za nader żywe, ale i ów wykrzyknik za zbyt śmiały w ustach księżniczki krwi. Uznała przeto, że panna de Chartres dosyć już zna muzykę, Cauchereau został dobrze zapłacony i oznajmiono mu, że ponieważ godziny muzykalne jego uczennicy ustały, bytność jego w palais-royal jest zbyteczną.
Nadto skłoniła księżna swoją córkę, by na dni kilkanaście pojechała do klasztoru w Chelles, gdzie była ksienią przyjaciółka jéj, siostra marszałka de Villars.
Zapewne to w tym czasie powzięła panna de Chartres zamiar usunięcia się od świata. Bo w końcu wielkiego tygodnia r. 1718, uprosiła swojego ojca, że jéj pozwolił święta wielkanocne w opactwie w Chelles przepędzić. Po świętach zaś, zamiast powrócić do palais-royal i zająć znowu miejsce księżniczki krwi, panna de Chartres prosiła, by jéj dozwolono w Chelles zakonnicą zostać.