oświecony pan to wiesz najlepiéj. Będą mnie znowu opiewać jutro, tak jak mnie opiewano wczoraj i jak będą opiewali po jutrze, ale i oto mniejsza! Co mi tam taka piosneczka! „Piękna ksieni zkąd przychodzisz?“ owszem będzie to stanowiło piękną całość z śpiewką: „Dokąd idziesz księże opatie?“ —
— No, no, już dobrze. Czekaj mnie tutaj; będę łajał.
— Wierzaj mi wasza królewska mość, że jeżeli się z tego przedsięwzięcia chcesz wywiązać, to łaj lepiéj tutaj, łaj przedemną, a będę pewniejszym skutku. A jeżeli ci rozumowania zabraknie lub pamięci, daj tylko znak a zaraz waszéj królewskiéj mości na pomoc pospieszę.
— Masz słuszność, odpowiedział ten, który przyjął na siebie sprostować zdróżności zakonnic w Chelles i w którym czytelnik zapewne już poznał rejenta, Filipa Orleańskiego. Tak, to zgorszenie powinno ustać.... choćby tylko w części. Niechaj ksieni odtąd dwa razy w tydzień przyjmuje, niechaj ustanie ten tłok i te tańce; i potrze-
Strona:PL A Dumas Córka rejenta.djvu/13
Wygląd
Ta strona została przepisana.