Przejdź do zawartości

Strona:PL É Gaboriau Gdzie winowajca.djvu/190

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.

nazwiska osoby, która list odebrała, ale to dobrze pamiętał, że ów pan nie miał tytułu.
Wieczorem Albert prawie nie nie jadł i zamknął się u siebie.
Nazajutrz wstał dodnia; był to wtorek. Błądził po pałacu, jak dusza w czyścu, albo jak człowiek, oczekujący niecierpliwie rzeczy, która nie nadchodzi.
Gdy wszedł do ogrodu, ogrodnik zapytał go o zdanie względem rysunku pewnego gazonu. Odpowiedział krótko: „Zapytasz o to hrabiego.“
Około pierwszej z południa, zszedł do stajni i pieścił się z Normą, swojem ukochanem źrebięciem. Głaszcząc, ją rzekł: „Biedne zwierzę! Moja biedna stara!“ O godzinie trzeciej, numerowany komisjoner przyszedł z listem.
Wice-hrabia, który wtedy znajdował się na dole, chwycił list i szybko go otworzył. Dwaj pokojowce wyraźnie słyszeli jak zawołał: „Nie zdoła się oprzeć!“ Przyszedłszy na górę, spalił list na kominku w przedpokoju.
Zaledwie usiadł do stołu o godzinie szóstej, dwaj jego przyjaciele, pan de Courtivois i markiz de Chouzé, nie zważając na ostrzeżenie lokajów, dostali się aż do niego. Ta wizyta do reszty go zmięszała.
Ci panowie chcieli koniecznie wziąć go na zabawę, ale on odmówił, twierdząc, że ma schadzkę w bardzo ważnej sprawie. Jadł nieco więcej, niż dni poprzednich. Zażądał nawet butelkę Chiteau-Laffitte, którą do dna wychylił. Pijąc kawę, palił cygaro w sali jadalnej, co sprzeciwiało się zwyczajom, praktykowanym w pałacu.
Według Józefa i dwóch lokajów, o godzinie pół do ósmej, zaś według zeznań Lubina, dopiero o ósmej, wice-hrabia wyszedł pieszo, z parasolem w ręku. Wrócił dopiero o drugiej po północy, a służącemu, który nań czekał, kazał wyjść natychmiast z pokoju.
W środę, wszedłszy do sypialni wice-hrabiego, służący był uderzony opłakanym stanem, w jakim znajdowały się suknie jego pana. Były mokre i pobłocone, a pantalony podarte. Ośmielił się zrobić uwagę, na co Albert odpowiedział głosem piorunującym: „Rzuć to gdzie bądź!“ Tego dnia był już swobodniejszym. Przy