Przejdź do zawartości

Strona:PL É Gaboriau Gdzie winowajca.djvu/185

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została skorygowana.

wić małżeństwo, do którego od dwóch lat wzdycha, lecz Albert odparł, że jest pewnym swojej oblubienicy, panny d’Arlange.
Nazwisko to padło jak piorun w uszy sędziego śledczego. Rzucił się na fotelu. Czując, że poczerwieniał na twarzy, wziął dla ukrycia zmięszania, pierwsze lepsze akta, które mu wpadły w rękę i podniósł je do oczu, jak gdyby chciał przeczytać jakie pismo niewyraźne.
Zaczynał pojmować, że zadanie, którego się podjął, było bardzo trudne do spełnienia. Czuł, że miesza się jak dziecko, że nie jest panem siebie i że umysł jego nie ma zwykłej przenikliwości. W głębi duszy przyznawał, że był zdolny popełnić największe błędy. Lecz czemu podjął się tego śledztwa? Czy mógł być pewnym, że okaże się sędzią bezstronnym?
Chętnie byłby odłożył na później dalszy ciąg zeznań hrabiego, ale czy mógł? Sumienie sędziego śledczego wołało, że byłaby to nowa niezręczność. Uchwycił więc na nowo wątek bolesnych wypytywań.
— Panie, — rzekł, — uczucia, objawione przez wice-hrabiego, są bez wątpienia bardzo piękne, ale czy panu nie mówił o wdowej Lerouge?
— Owszem, — odparł hrabia, — wspominał...
— Powinien był panu powiedzieć, że świadectwo tej kobiety uniemożliwi walkę z panem Noelem Gerdy.
— Właśnie, panie sędzio, ta okoliczność zmuszała go głównie do odrzucenia mojego żądania.
— Pan hrabia zechce mi dokładnie opowiedzieć wszystko, co zaszło między nim a wice-hrabią. Proszę więc przypomnieć sobie nawet najdrobniejsze szczegóły, i staraj się pan przytoczyć o ile możności najdokładniej jego słowa.
Hrabia de Commarin mógł uczynić zadość wezwaniu bez natężenia umysłu. Od kilku minut zbawienna reakcja odbyła się w całej jego osobie. Krew, rozdrażniona natarczywością wypytywań, odzyskała dawny bieg. Mózg wrócił do zwykłej równowagi. Scena z wieczoru dnia poprzedniego, stała mu w najdrobniejszych szczegółach żywo w pamięci. W uszach brzmiały mu jeszcze stanowcze słowa Alberta i widział jego twarz pełną wyrazu.