szych z ludzi. Będziesz miał syna godnego swych przodków. Zresztą, żaden z członków twej rodziny nie ucierpi, bo pan Albert nie jest wice-hrabią de Commarin.
— Prawda! prawda, — potwierdził żywo hrabia. — Commarin, — dodał, byłby już do tej chwili umarł, a krew wszystko myje.
Te słowa starego szlachcica dały dużo do myślenia sędziemu śledczemu.
— Alboż pan hrabia, — zapytał, — jest przeświadczony o winie Alberta?
Hrabia de Commarin spojrzał na sędziego wzrokiem, w którym malowało się zdziwienie.
— W Paryżu, — odpowiedział, — jestem dopiero od wczoraj, nie wiem zatem co tu się stać mogło. Wiem tylko, że sądy nie postępują lekkomyślnie wobec ludzi, którzy zajmują takie jak Albert stanowisko. Jeśli kazaliście go uwięzić, zapewne musicie mieć nie czcze podejrzenia, ale niezbite dowody.
Pan Daburon zagryzł usta i nie mógł ukryć ruchu niezadowolenia. Minął się z rozsądkiem, bo zaczął się spieszyć. Sądził, że umysł hrabiego jest całkiem wywrócony, a tymczasem obudził w nim podejrzliwość. Podobnej niezręczności, nie naprawi cała zręczność świata. Przy końcu śledztwa, po którem sędzia wiele się spodziewa, może ona obalić wszystkie przypuszczenia. Świadek, mający się na baczności, nie jest już świadkiem, na którego można liczyć bojąc się skompromitować, oblicza doniosłość zapytań i droży się z odpowiedzią. Z drugiej znów strony, sprawiedliwość, tak samo jak policja, zwykła o wszystkiem wątpić, wszystko przypuszczać, wszystkich podejrzewać.
Aż do jakiego punktu mógł być hrabia obcym zbrodni w Jonchère? Widocznie, przed kilku dniami, jakkolwiek wątpił o pochodzeniu Alberta, byłby dołożył wszystkich starań, aby ocalić tego, kto od tylu lat nosił jego nazwisko. Przecież z własnych jego słów najlepiej się można było przekonać, że honor najwięcej go obchodził.
Alboż nie był jednym z tych ludzi, którzy mają dość siły i środków do stłumienia każdego kompromitującego świadectwa? Nareszcie, sędzia nie wiedział, o ile w tej sprawie był zaangażowany
Strona:PL É Gaboriau Gdzie winowajca.djvu/183
Wygląd
Ta strona została skorygowana.