sług i Klaudja Lerouge, mieli dokonać tej haniebnej zamiany. Tak więc syn mojej kochanki, nosi tytuł wice-hrabiego de Commarin i właśnie on został uwięziony przed godziną.
Pan Daburon nie spodziewał się tak dokładnych zeznań... W głębi duszy cieszył się, że sprawa przedstawiała się korzystnie dla młodego adwokata, który szlachetnością uczuć, pozyskał go sobie od pierwszego wejrzenia.
— A więc pan hrabia, — rzekł sędzia, — przyznaje, że pan Noel Gerdy jest synem z jego prawego małżeństwa i że tylko on jeden ma prawo nosić jego nazwisko?
— Nie przeczę, mój panie. Boże! dawniej cieszyłem się z pomyślnego wyniku moich projektów, jak z najświetniejszego zwycięztwa. Byłem tak upojony szczęściem, widząc przy sobie syna mojej drogiej Walerji, że zapomniałem o wszystkiem. Myśl, że on będzie nosił moje nazwisko i odziedziczy po mnie cały majątek, upajała mię do nie opisania. Drugiego nienawidziłem, nie mogłem nań spojrzeć. Nie przypominam sobie, czym go dwa razy uścisnął. Nie raz nawet, Walerja, które miała złote serce, robiła mi z tego powodu gorzkie wyrzuty. Hrabina de Commarin uwielbiała tego, którego uważała za swojego syna i bez przerwy chciała go mieć na swoich kolanach. Ile wycierpiałem, widząc jak ona całuje dziecię mojej kochanki, nie umiem opowiedzieć. O ile było w mojej mocy, oddalałem go od niej, a ona nie mogąc dociec, co się we mnie działo, sądziła, że z serca syna chcę wykorzenić miłość dla matki. Umarła, panie sędzio, z tą myślą, która zatruła ostatnie dni jej życia! Umarła ze zmartwienia, ale jak święta, bez szemrania, bez skargi, z przebaczeniem na ustach i w sercu!
Jakkolwiek pan Daburon nie miał wiele czasu do stracenia, jednakowoż nie chciał przerywać hrabiemu, uważając jego energię za wynik chwilowego rozgorączkowania, poczem łatwo mogło nastąpić zupełne ubezwładnienie. Milczał więc, nie pytając o szczegóły, dotyczące z bliska sprawy Alberta.
— Dla niej, — ciągnął hrabia, — nie znalazłem ani jednej łzy. Bo i czem była dla mnie? Zmartwieniem i wyrzutem... Ale sprawiedliwość boska, większa od ludzkiej, postanowiła zemścić się srodze. Pewnego dnia ostrzeżono mię, że Walerja zdradza mię od dawna. Z początku nie chciałem wierzyć; uważałem to za nie mo-
Strona:PL É Gaboriau Gdzie winowajca.djvu/180
Wygląd
Ta strona została skorygowana.