Strona:PL-Józef Ignacy Kraszewski-Sztuka u Slowian.pdf/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ostrza, wzmiankowane już siekiero-dłóta, paliki, z których wiele wyrobione są wcale kształtnie i zręcznie.
Do tego rodzaju zaliczyć potrzeba dłóto-celt, rysowany u Büshing’a (T. II, 2), bronzowy, wcale pięknéj roboty, który się cały nasadzał dla mocy na klin drewniany. Büsching ma go za narzędzie, służące do odzierania ze skóry ofiar. Zdobią go pasy wypukłe, rączka i prążki złamane, pod kątem roztwartym na samém ostrzu.
III. Noże i stylety, bronzowe krótkie, w pośrodku rozszerzone, z rękojeściami małemi, niezbyt ozdobnemi, używane być musiały w rolnictwie i do potrzeb gospodarskich; niektóre mogły być ofiarne.
IV. Miecze, bronzowe są długie, ostro zakończone, czasem fugowane, grube, w pośrodku rozszerzone jak noże, z rękojeściami małemi o dwóch niezbyt odskakujących gryfach. Niebywają dłuższe nad pięć ćwierci łokcia, często daleko krótsze; służyć musiały więcéj do przebijania, niż do cięcia. Rękojeści ich pospolicie z drzewa, nabijane gwoździkami, lub całe bronzowe, rzadko złotą obwodzone blaszką, stosunkowo do główni małe. Pochwy były jak widać ze szczątków drewniane, ze skówkami kruszcowemi. Cechą pochew z téj epoki, że mają dwie tylko skówki po końcach.
Miecze tego rodzaju znajdowano w Galicyi; Czeskie rysuje Vocel (Tab. III, 8).
V. Stylety, może noże ofiarne, mało się rożnią od wyżéj opisanych; dość piękny stylet-nóż bronzowy, znaleziony pod Königgratz, daje J.-E. Vocel (Tab. III, 12).
W starożytnościach Słowiańskich, z okolice Hamburga zebranych przez Rhode’go, wielka jest ilość styletów, w zachodniéj Słowiańszczyźnie pospolitszych niż w północno-wschodniéj.
VI. Ostrza dzid, zupełnie podobne co do kształtu i wielkości późniejszym żelaznym.