Strona:Oscar Wilde - De profundis.djvu/87

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Zakonu i na słowa proroków, nie mają oni w rzeczywistości najmniejszego pojęcia ani o jednych, ani o drugich. W przeciwieństwie do ich nakładania na dzień każdy szablonowej dziesięciny przepisanych obowiązków, jak nakładali dziesięcinę na miętę i rutę, — głosił olbrzymią doniosłość życia wyłącznie dla danej chwili. Ci, których wybawił On z ich grzechów, wybawieni zostali w nagrodę za piękne momenty ich życia. Marja Magdalena rozbija na widok Chrystusa cenne naczynie alabastrowe, otrzymane w darze od jednego z siedmiu swoich kochanków, i wylewa zawarte w niem wonności na znużone, zakurzone Jego stopy. Za jeden ten moment wskazane jej zostaje na wieki miejsce, obok Ruth i Beatryczy, w śnieżno-białych zwojach róż rajskich. Jedynym nakazem, jaki nam Chrystus daje, jest przestroga, aby każdy moment życia naszego uczynić pięknym, aby dusza w każdej chwili gotowa była na przyjście oblubieńca, aby zawsze czekała na wezwanie kochanka.
W przeciwieństwie do filistynizmu, który uosabia stronę natury ludzkiej, nieopromienioną przez wyobraźnię, dla Chrystusa wszystkie dodatnie wpływy polegają jedynie na promieniowaniu światła, którego głównym zbior-