Strona:Oscar Wilde - De profundis.djvu/65

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


o świtaniu; Jego ostateczne osamotnienie; Jego poddanie się; przyjęcie wszystkich udręczeń; — a obok tego sceny takie, jak: zrzucenie ze siebie w oburzeniu szat przez arcykapłana lub gest prokuratora rzymskiego w Judei, który każe podać sobie wodę, w płonnej nadziei zmycia ze siebie owej plamy krwi niewinnej, która czyni z niego szkarłatną postać dziejową; koronowanie wieńcem cierniowym, jeden z najcudowniejszych momentów w całej historji świata; ukrzyżowanie Niewinnego w obecności Matki i ukochanego ucznia; rzucanie kości przez żołnierzy, grających o szaty Chrystusowe; straszna śmierć, którą dał On światu symbol najbardziej wieczysty; ostateczne Jego pogrzebanie w grobowcu bogatego człowieka; namaszczenie ciała cennemi korzeniami i wonnościami i owinięcie Go w płótna egipskie, jak gdyby umordowany był synem królewskim.
Jeśli zechcemy rozpatrywać wszystko to wyłącznie ze stanowiska sztuki, wdzięczni musimy być, że najuroczystszem nabożeństwem kościelnem jest bezkrwawe odtworzenie tej tragedji w postaci mistycznego przedstawienia pasyjnego, oddającego dzieje Męki Pańskiej za pomocą djalogu, szat, a nawet gestów. Raduje mnie też i zbożną cześć budzi