Strona:Opis ziem zamieszkanych przez Polaków 1.djvu/58

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Niemców czyli Giermanów starożytni już znali pod rozmaitemi nazwami plemiennemi; oprócz miana ogólnego Giermanów, wspominani są u pisarzy starożytnych Hermundurowie, Markomani, Fryzowie, Chaukowie, Chattowie, Swewi, Longobardzi i inni. Za naszych czasów wśród Niemców wyróżniają się następne gwarowe odcienie: Frankowie, Alemani, Szwaby, Sasi, Fryzowie, Westfalczycy, Bawarowie i Turyngowie.
Na początku dziejów Polski sąsiedztwo z wyżej nieco ucywilizowanymi Niemcami dobroczynnie wpływało na świeżo do grona chrześcijańskiego wcielone dziedziny; ale jak Łużyczanom, Czechom, tak i nam i braciom naszym Nadelbianom nauczyciel teutoński zbyt drogo płacić sobie kazał za naukę, wydzierając ziemie i wynaradawiając ich mieszkańców; to też w ciągu tysiącletnich zapasów setki tysięcy Słowian zachodnich zginęło w walce, albo się niemczyło, a granica niemiecko-słowiańska o kilkadziesiąt mil posunęła się ku wschodowi. Po dziśdzień zapasy te nie ustały i nie prędko zapewne się skończą.
Jednym ze skutków odwiecznego stosunku z sąsiadem niemieckim jest wcielenie do języka czeskiego, łużyckiego i naszego wielkiej ilości wyrazów niemieckich najpowszedniejszego użycia, jak np. biorąc tylko słowa od a, b: alkierz, antaba, bal i belka, banhof, barwa, bawełna, bermyca, bety, bigos, blacha, blat, bławat, bosak, bretnal, browar, brytfregier, brytfanna, buchalter, buda, budować, bukszpan, bunt, burgrabia, burmistrz, bursztyn i t. d. i t. d.
Niektórym uczonym zdawało się (i nie bezpodstawnie), że pomiędzy Giermanami, Słowianami a Litwinami zachodzi pewne bliższe powinowactwo plemienne i językowe; mówili więc o gałęzi giermańsko-litewsko-słowiańskiej, wydzielając ją, jako pewne skupienie odrębne, z gromady aryjskiej. Jakkolwiekbądź, pewnem jest, że grupa słowiańsko-litewska niewątpliwie stanowi taką całostkę, wyodrębnioną od innych plemion wielkiem stosunkowo podobieństwem języków, podań, wierzeń, zwyczajów, nie mówiąc już o odwiecznem blizkiem sąsiedztwie. Ponieważ gałąź litewska osiadła bardziej ku morzu i wydaje się jakgdyby była tam popchnięta przez Słowian, a także ponieważ litewszczyzna starsze ma formy językowe i bliższa jest sanskrytu i zendu od języków sło-