Strona:O ideale doskonalosci.djvu/015

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


W tym miejscu proszę o pobłażliwość dla przykładów, które będą niewykwintne, a niekiedy — pospolite. Przykłady te jednak są potrzebne, aby odróżnić doskonałość od piękna, i pokazać, że doskonałość istnieje nietylko w rzeczach wielkich, ale i w małych, nietylko w przyjemnych, ale i w przykrych, a nawet wstrętnych.
Nadewszystko chodzi o to, ażeby czytelnik dokładnie zrozumiał pojęcia wcale niełatwe. Gdybym używał przykładów trudniejszych, nie oddałbym przysługi ani samej rzeczy, ani czytelnikowi.
Kto widział urwisko, czyli rozdarty skłon góry, ten mógł zauważyć, że góra jest niekiedy zbudowana z rozmaitych materjałów, ułożonych warstwami. Na samym dole może leżeć warstwa np. kamienia wapiennego, na niej warstwa piasku, na tym warstwa gliny i tak dalej. Otóż ideał doskonałości tym także przypomina górę, że, jak ona, składa się z pewnych pojęć, niby warstw, które wnet poznamy.