Strona:O życiu, dziełach i zasługach Ks. Piotra Skargi.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Bogu się podobający, na wszystkie się wieki rozciąga“.
Zwraca uwagę królewicza, aby unikał pochlebców, a zasięgał rady uczciwych i rozumnych ludzi:
„Tych miłuj, którzy i prawdę i dobre rady przynoszą, a nie tych, którzy cię pochlebstwy głaszczą, jako cienie za ciałami idą i wszystko chwalą“.
Złe rady pochlebców wyrządzają szkodę ogromną nie tylko temu, kto ich słucha, ale i ludziom, nad którymi rządy się sprawuje i ojczyźnie całej, bo:
„Najszkodliwsze głupstwo, gdy kto i sam radzić nie umie i drugich, co umieją, nie słucha“.
Kochał prawdę Skarga i wygłaszał prawdę, a skoro miał odwagę do króla i królewicza w imię prawdy przemawiać, toć jasne, że nie brakło mu tej odwagi nigdy i nigdzie. To też w kazaniach śmiało karci samolubstwo, pychę i zbytki niektórych panów, dbałych tylko o własne korzyści, ze szkodą ojczyzny.
Powiada im:
„Miejcie wspaniałe i szerokie serce na dobro braci swej i narodów swoich, wszystkich dusz, które to królestwo w sobie zamyka. Nie ścieśniajcie, nie kurczcie miłości w swoich domach i własnych pożytkach; nie zamykajcie jej w komorach i skarbnicach swoich;