Strona:Niezdolny Miecio.djvu/8

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   6   —
Miecio.

Nie radowałem się, ale wyobrażałem sobie, jakbym się radował, gdyby się jedna rzecz stała...

Belcia.

Jaka?

Miecio.

Jesteś zbyt ciekawa, moja Belciu.

Belcia.

Ciekawość jest właściwością kobiet...

Miecio.

Nie jesteś jeszcze kobietą.

Belcia.

A to paradne! Czem więc jestem? Mężczyzną?