Strona:Niezdolny Miecio.djvu/18

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   16   —
Leszek.

Mam myśl jedną...

Belcia.

Jaką? jaką? mów!

Stefek.

Zaciekawiasz nas...

Leszek.

Wiecie, że jestem w jednej klasie i w jednym oddziale z Mieciem...

Belcia.

Wiemy, wiemy, cóż z tego!

Leszek.

Otóż przeniknąłem go dobrze i przekonałem się, że ma ogromne zdolności,