Przejdź do zawartości

Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 17 - Emigracja - Rok 1863.djvu/49

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

dawnego uniwersytetu, co skupiło trochę młodzieży w stolicy. Hrabia Andrzej Zamoyski uzyskał pozwolenie na zawiązanie Towarzystwa Rolniczego.
Towarzystwo Rolnicze, pierwsze dozwolone stowarzyszenie w Polsce po roku 1830, gorliwie zajęło się pracą dla kraju. Zakładano szkoły i szkółki, wydawano książki i pisma, dążono do oświaty i bogactwa kraju, a najwięcej radzono nad najważniejszą rzeczą: jaką drogą uczynić chłopa właścicielem ziemi, obywatelem kraju.
Większość już rozumiała, że od tego przyszłość zależy: że chłop-obywatel bronić będzie swego zagona przed wrogiem; że naród zjednoczony stanie się silniejszym, i przyjdzie chwila, kiedy nikt go nie pokona.
Więc o to chodzi wszystkim, ale — trzeba obmyślić sposób uwłaszczenia ludu i uzyskać na to pozwolenie rządu.
A rząd wcale nie pragnie uwłaszczenia. Pozwala o niem mówić, ale woli przecież sam nadać chłopom ziemię, bo wtedy będzie dla nich dobrodziejem.
Niechże sobie gadają, na tem koniec. Pozwolenie? Ha, można na nie czekać długo.
Zdawałoby się, że każdy właściciel mógł przecież swoim chłopom nadać ziemię i umówić się z nimi o warunki. Niechby wtedy rząd się sprzeciwił!
I wielu tak zrobiło, lecz mogli postąpić w ten sposób tylko bardzo bogaci ludzie, których dobra nie były odłużone. Jeżeli na majątku były długi, to właściciel nie może rozporządzać ziemią, nie ma prawa.
Majątków bez długów było bardzo mało, po większej części uwłaszczone. Reszta obywateli — z nielicznemi bardzo wyjątkami — szczerze pragnęła załatwić tę sprawę, lecz nie śmiała i nie mogła jej rozstrzygnąć bez pozwolenia władzy.
A pozwolenia niema, i czas płynie, aż nadejdzie godzina, kiedy to stanowić będzie może o losach narodu.
Czas płynie.