Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 11 - Wazowie.djvu/49

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


zerwania zaczętych układów, rozpuszczenia zaciągów, odwołania zobowiązań względem papieża i cesarza, wyrzeczenia się wszelkich projektów wojennych.
Król zgnębiony nie miał na to odpowiedzi. Za niego odpowiedziały wkrótce straszne nieszczęścia kraju.
Posłowie rozjechali się zadowoleni, że nie dopuścili zwyciężyć samowoli królewskiej. Oni rządzą, król tylko wykonywać ma wolę narodu.


Bohdan Chmielnicki.


Od pamiętnego najazdu Tatarów za Bolesława Wstydliwego, nie doznała Polska podobnego spustoszenia, jakie sprawił Bohdan Chmielnicki.
Gdybyśmy mogli wtedy »okiem słońca« spojrzeć na obszar kraju naszego na wschodzie, het, od dnieprowych stepów do Lwowa, Zamościa, ujrzelibyśmy, że całą tę przestrzeń, setki mil, zaległy gruzy, zgliszcza, pola trupami pokryte i obozy hord rabujących, szalejących dziką, pijaną uciechą.
Gdzie niegdyś rozciągały się uprawne pola, a pośród drzew bielały dworki i kościoły, tam ziemia stratowana, niepogrzebane ciała, pustka, ruina, zabójcza zaraza.
Łuna palących się dworów, miasteczek, coraz dalej posuwa się na zachód, coraz nowy słup ognia jak drogowskaz wysoko strzela w górę, a z nim bije w niebo okrzyk straszliwy, jęki konających, męczonych kobiet, dzieci.