Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 11 - Wazowie.djvu/37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


natchnienia, podniesione ręce zda się gromy rzucają na słuchaczy, a z ust padają wyrazy prorocze: przepowiednie strasznej przyszłości.
»Ziemie i księstwa wielkie, które się z Koroną złączyły, odpadną od was dla waszej niezgody. Odbieżą was, jako chałupki przy jabłkach, gdy owoce pozbierają, którą lada wiatr rozwieje. Wy, coście drugie narody rządzili, ku pośmiechu będziecie i urąganiu nieprzyjaciołom waszym.
Będziecie nietylko bez pana waszego, ale też bez ojczyzny i królestwa, wygnańcy, nędzni, wzgardzeni, ubodzy, włóczęgowie, które popychać nogami będą tam, gdzie was pierwej poważano.
Gdzie taką drugą ojczyznę zdobędziecie, w którejbyście taką sławę, takie dostatki, skarby i rozkoszy mieć mogli? Urodzi się wam i synom waszym taka druga matka? Jako tę stracicie, już o drugiej nie myśleć!
Będziecie służyli nieprzyjaciołom waszym w głodzie, pragnieniu, niedostatku, — jarzmo żelazne włożą na szyje wasze, żeście nie chcieli służyć Bogu w radości serdecznej, gdyście mieli wszystkiego dostatek«.
Straszne to słowa, które się spełniły, choć zdawały się niepodobnemi do prawdy w owych chwilach potęgi i znaczenia.
Ale dlaczego tak okropną karą grozi swoim rodakom ten mąż sprawiedliwy? Czem zasłużyli na nią?
O, nie ukrywa tego. Śmiało i wyraźnie wyrzuca wszystkie winy, które w braciach spostrzega!