Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 07 - Jadwiga i Jagiełło.djvu/41

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Jagiełło nie brał udziału w tej bitwie: nie pozwolili mu na to Polacy, bo gdyby zginął, któżby go zastąpił, utrzymał unję z Litwą? Krzyżacy rozumieli, jak wielkie znaczenie dla obu krajów ma jego osoba, i całą siłę zwróciliby przeciwko niemu. Dlatego na uboczu stał pod silną strażą najdzielniejszych rycerzy, a znalazł się śmiałek, który godził na niego i życiem zuchwalstwo przypłacił, Zbigniew Oleśnicki odparł cios drzewcem od włóczni i uratował króla.
Gdy zachwiała się polega Krzyżaków, sam mistrz uderzył na czele ostatnich chorągwi, ale poległ wraz z niemi.
Klęska była stanowcza: wszystkie chorągwie dostały się w ręce Polaków, cała starszyzna padła na placu boju lub dostała się do niewoli, garść niedobitków pierzchnęła w popłochu.
Zachodzące słońce oblało krwawe pole strasznym blaskiem: tysiące ciał zabitych — ludzi zdrowych, silnych, którzy żyli przed kilku godzinami, — jeziora krwi! U stóp Jagiełły 600 białych płaszczów, a na nich martwe zwłoki komturów, mistrz wielki, cała starszyzna Zakonu.
Okropny obraz, — lecz straszna ta chwila na długie lata dała ludziom spokój i zapewniła słabym bezpieczeństwo od przemocy, krzywd i napaści.
Wspaniały opis bitwy pod Grunwaldem znaleźć można w małej książeczce Henryka Sienkiewicza „Pod Grunwaldem“. Jest to wyjątek z powieści „Krzyżacy“.