Strona:Niewiadomska Cecylia - Legendy, podania i obrazki historyczne 07 - Jadwiga i Jagiełło.djvu/17

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ka, ten skarb nieoceniony, najdroższy, jaki człowiek zdobyć może.
O jej dobroci mnóstwo zostało nam podań, przechowanych w ustach i w sercu narodu.
Kiedy wkrótce po ślubie objeżdżała z mężem królestwo swoje, zdarzyło się raz w Wielkopolsce, iż dworzanie królewscy przemocą zabrali ubogim kmieciom dobytek i zboże, potrzebne w drodze, kiedy dwór przejeżdża. Nie chcieli dobrowolnie oddać, więc im wzięto.
Pokrzywdzeni udali się wprost do królowej. Nie chciano ich dopuścić, lecz Jadwiga płacz ludzki usłyszała i rozkazała stawić biedaków przed sobą.
— Co wam jest, dobrzy ludzie? — zapytała. — Czego potrzebujecie ode mnie?
— Sprawiedliwości, pani nasza i królowo, — nie daj nas krzywdzić, — ratuj!
I zgodnie opowiedzieli całą sprawę.
Na życzenie Jadwigi Jagiełło natychmiast skarcił żołnierzy, skrzywdzonych nagrodził, obdarzył hojnie, i pewny pochwały, zwrócił się do królowej.
— Czy jesteś zadowolona? — zapytał.
— Tak — odparła Jadwiga — szkoda nagrodzona, lecz kto im łzy powróci?
Już wiedziała, tak młoda, że łez i cierpienia nie nagrodzą dary ani złoto.

W kościele Panny Marji na Piasku dotychczas oglądać można kamień, zwany stopką Jadwigi.
Mówi o nim podanie, iż gdy dnia pewnego oglądała pracę koło budowy kościoła, zauważyła smutek i zgnębienie jednego z pracujących robotni-