Strona:Mendelsohn - Jak uchronić swoje serce.pdf/27

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    nym wpływom; i jeśli chcę osiągnąć wyniki ściśłe i wolne od zarzutów co do działania kofeiny na centralny układ nerwowy, to należy rdzeń kręgowy, podlegających badaniu żywych zwierząt, najpierw całkiem izolować i uczynić niezależnym od wszelkich innych wpływów. Wybrano drogę najprostszą; przytem albo kotom wycinano mózg, albo ucinano całą głowę. Takie zwierzęta bez głowy lub z wyciętym mózgiem nie czują się wcale tak źle, jak by się o tem sądziło, gdyż one nic nie czują, żyją jednak jeszcze wystarczająco długo, aby można było wykazać czyste funkcje odruchowe rdzenia, po wyłączeniu wpływów wyższych centrów mózgowych. Rozumie się, że trzeba zwierzętom bez głowy stosować sztuczne oddychanie, zarówno jak i sztuczne podtrzymywanie temperatury ciała; przyczem cały dzień lub dłużej utrzymują się one przy życiu, służąc nauce i przynosząc tym korzyść, podczas gdy tak wielu ludzi bez głowy wałęsa się po ziemi, siejąc jedynie szkodę i choroby. W ten sposób miano możność na tych ilozowanych zwierzęcych rdzeniach zbadać najprostsze odruchy, które są podwaliną innych, bardziej skomplikowanych funkcji centralnego układu nerwowego. Właśnie co do kofeiny badania te i spostrzeżenia udowodniły w sposób niezbity jak niebezpieczny znajduje się w niej środek, pobudzający centralny układ nerwowy. Podobne badania są niezbędne; mogą niektóre stare istoty obu płci skarżyć się na męczeństwo kotów i morskich świnek, jednak sztuka lekarska, która przynosi ludziom pomoc, spoczywa całkowicie na wiadomościach z dziedziny lecznictwa; działanie poszczególnych leków na żyjący organizm, może być wypróbowane tylko na żyjących, a nie na martwych zwierzętach. Żaden rozsądny człowiek nie będzie stawiał wyżej choćby sto tysięcy żab lub kotów od jednego człowieka, który w ten sposób mógłby znaleźć swój ratunek.
    Tylko ci protestują przeciwko wiwisekcjom, którzy uważają podobne badania za bezcelowe; ci, którzy nie mają żadnego pojęcia o własnej istocie, którzy przeważnie nic nie wiedzą i nie myślą, jak bardzo we własnym interesie ba-