Strona:Mendelsohn - Jak uchronić swoje serce.pdf/17

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została uwierzytelniona.

    węgla, metan; tylko, że wskutek nieznacznej ich ilości stoją one w swoim działaniu daleko od nikotyny. W każdym razie dla zabicia zwierzęcego organizmu wystarcza to w zupełności. Nieliczni tylko wiedzą, że nikotyna jest tak straszną trucizną, że mało pod tym względem ustępuje kwasowi pruskiemu. Żaby i króliki zdychają już po ¼ kropli nikotyny, i nawet psa można zabić tylko jedną kroplą. Nie inaczej dzieje się u człowieka: już jedna kropla nikotyny może wywołać ciężkie zatrucie. Chociaż palenie tytoniu jest tak trujące, to jednak rzadko ono bywa bezpośrednią przyczyną śmierci; natomiast dawniej, gdy medycyna ludowa często przez nieświadomość używała lewatyw z odwaru tytoniu, prowadziło to niekiedy do najgorszych następstw. Również niezbyt rzadko się zdarza, że kontrabandziści, przemycając liście tytoniowe, przywiązane na gołem ciele pod ubraniem, umierają wskutek wessania się zawierającego nikotynę soku z liści tytoniowych przez nieuszkodzoną skórę. Prawda, że są to przeważnie wypadki wyjątkowe, ale coś podobnego zdarza się jednak w małym rozmiarze i przy paleniu. Wielu palaczy pali na goło“, odgryzają oni swoje cygaro i koniec wkładają wprost do ust. W ten sposób wprowadzają oni truciznę bezpośrednio do organizmu. Tylko, że ludzie znacznie się między sobą różnią, o czem zresztą wie każdy, oprócz komunistów, i u wielu w ten sposób występuje rozległe przystosowanie się; całkowitej odporności tu niema, gdyż jedynie po długich latach palenia tytoniu daje się zauważyć objawy nikotynizmu. Widziałem i leczyłem wielu chorych, których działalność serca była mocno upośledzona wskutek często występujących skurczów sercowych i bardzo wybitnego rozszerzenia serca; bezwątpienia schorzenia te niepozwalały się domyślać żadnej innej przyczyny, jak nikotyny. Wzrok bywa również upośledzony; niekiedy przewlekłe zatrucie tytoniem prowadzi do bardzo poważnego cierpienia, przy którym występują zaburzenia w centralnem polu widzenia. Najlepiej jest zatem wcale nie palić; jeśli zaś już inaczej nie można, — to przynajmniej należy palić u-