Strona:Mendelsohn - Jak uchronić swoje serce.pdf/15

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

nie późniejsze alkoholu, które prowadzi do tego, że normalna odporność ludzkiego organizmu przeciwko rozmaitym chorobliwym wpływom zostaje bardzo wcześnie utraconą. Podczas epidemji alkoholicy umierają, jak muchy. Również dzieci pijaków stają się zastraszająco często także pijakami (jest to fatalny, a niekiedy wyłączny wpływ dziedziczności); albo się stają epileptykami lub idjotami. Również znaną jest szczególna i niezwykła forma psychozy, której właściwością jest t. zw. „pijaństwo okresowe“ (kawikuła). Jest to jakby swoista postać obłędu, w którym w dużych odstępach czasu powtarzają się u chorych napady niepokonanego pociągu do alkoholu. Wszyscy jeszcze napewno pamiętają tragiczny los znanego aktora Harry Waldena, który często padał na drodze, wleczony namiętnością do alkoholu i ostatecznie z tego powodu zmarł. Również jeden z moich kolegów, znany lekarz, bardzo miły człowiek, chirurg i poeta zarazem, znikał zawsze bez śladu co parę misięcy i po kilku dniach był znajdowany przez policję spity, w stanie nieprzytomnym w jakiejkolwiek spelunce i przywożony do domu. Jeśli się to wszystko sobie uprzytomni, oraz wiele innych rzeczy jeszcze straszniejszych, których z braku miejsca roztrząsać nie możemy, każdy musi uważać za swój obowiązek współdziałać w miarę możności, aby zmniejszyć te niszczące przypadłości i aby dostarczyć ogółowi rzeczywistej pomocy. Wobec tego, że zastępnika alkoholu narazie jeszcze niema i prawdopodobnie go nie będzie, musi tu działać jedynie wychowanie i przykład, oraz wyrobienie panowania nad sobą, aby zła uniknąć i uciec odeń.
Mógłbym również i o nikotynie powiedzieć parę mocnych słówek. Wprawdzie ten lub ów, którzy mnie znają, mógłby podnieść zarzut, że ja bynajmniej tego nie udowadniam, gdyż sam nie palę; na to odpowiem, że również nie przechodziłem choroby serca, jednak się coś niecoś na tem rozumiem. Istotnie ja nie palę, powiem więcej: nawet nie mogę zrozumieć, jak człowiek może palić. Co to może być za przyjemność zwinąć suszone liście, jeden koniec wsadzić do ust,