sów rozstrzelonych i niewyraźnych i prób, które miała zwyciężyć... Przyśpieszyłem więc nakazane próby: wszystkie były bolesne lecz konieczne; ostatnia będzie stanowcza, lecz najsurowsza.
Lanceor. Najsurowsza? Co chcesz powiedzieć? Czy jest niebezpieczna dla niej lub dla innych.
Merlin. Nie jest niebezpieczną dla niej, lecz po raz ostatni na straszną próbę naraża miłość przeznaczoną, z którą się wiąże twe życie... Dla tego pomimo wszystko, pomimo ufności, pomimo przewidywań, nawet pewności, lękam się, drżę nieco, gdy oto nadchodzi godzina stanowcza.
Lanceor. Jeżeli Joyzella postanowi, miłość niema się czego lękać... Idź, nie wahaj się, Joyzella będzie zawsze krynicą radości. Ale nie rozumiem, dlaczego, znając przyszłość, nie mogłeś z góry przewidzieć jej tryumfu.
Merlin. Mówiłem ci już, zanim tu weszliśmy, Joyzella może zmienić przyszłość, z którą się ściera... Posiada ona moc, którą widziałem tylko w niej; dla tego nie wiem, czy piękne zwycięstwo,
Strona:Maurycy Maeterlinck - Joyzella.djvu/90
Wygląd
Ta strona została przepisana.