Ta strona została przepisana.
Joyzella. Przybywam tu z innej wyspy.
Lanceor. Dokąd płynęłaś?
Joyzella. Tam, gdzie ktoś mnie oczekiwał.
Lanceor. Kto?
Joyzella. Ten, który sądził, że mam być jego wybranką.
Lanceor. Byłaś zaręczoną?
Joyzella. Tak.
Lanceor. Kochasz go?
Joyzella. Nie.
Lanceor. A więc?
Joyzella. Matka życzyła sobie.
Lanceor. Chciałaś być jej posłuszną?
Joyzella. Nie.
Lanceor. To dobrze. To mi się podoba. I mnie też ojciec mój w chwili śmierci nakazał wybrać tę, którą on wybrał... Miał, jak się zdaje swoje powody, bardzo poważne. A ponieważ on sobie życzył, a niema go już na ziemi, muszę mu być posłuszny.
Joyzella. Dla czego?
Lanceor. Nie wolno się sprzeciwiać nakazom umarłych.
Joyzella. Dla czego?