Przejdź do zawartości

Strona:Maurycy Maeterlinck - Życie termitów.pdf/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

się pomiędzy 3, 10 lub 12 milimetrami, to znaczy, że dorównywa wielkości naszych małych pszczół domowych. Owad, o ile idzie o ogół przynajmniej, gdyż przekonamy się dalej, że polimorfizm, czyli różnopostaciowość jest tu wprost niesłychana, tedy owad z reguły przypomina naszą mrówkę, dość źle zarysowaną, z wydłużonym odwłokiem w pasy poprzeczne, miękkim, niemal larwowatym.

 Poznamy też, że niewiele jest istot tak marnie przez naturę wyposażonych w broń walki o byt. Termit nie posiada żądła pszczoły, ni straszliwej zbroi chitynowej mrówki, będącej jego wrogiem najzapamiętalszym. Normalnie nie ma skrzydeł, a jeśli je dostaje przez ironję losu, to poto jeno, by go poniosły na miejsce hekatomby. Jest ciężki, pozbawiony wszelkiej zwinności, tak że nie może się ucieczką ratować przed niebezpieczeństwem. Tak bardzo, jak każdy robak, narażony na zranienie, staje się bezbronnym łupem każdego ptaka, płaza, czy owadu, które to stworzenia pożerają chciwie soczyste ciało jego. Istnieć może tylko w strefie równikowej i oto, przez dziwną jakąś, tragiczną sprzeczność, ginie w chwili, gdy zostanie wystawiony na promienie słońca.