wybitną, wyczerpującą i wydatnie ilustrowaną, gdzie znaleźć można wszystko niemal, co w tym czasie wiedziano o interesującym nas owadzie. Mamy dalej Wasmanna, A. Immsa, Nilsa Holmgrena, będącego wielkim termitologiem Szwecji, K. Eschericha, entomologa niemieckiego, który, zwłaszcza odnośnie do termitów Erytrei, poczynił nader ciekawe spostrzeżenia i, by nie cytować wszystkich nazwisk zawartych w bibljografji, zaznaczamy jeszcze L. R. Clevelanda, który we wspaniałych pracowniach uniwersytetu harwardskiego prowadzi od lat długich badania nad pierwotniakami żyjącemi we wnętrznościach naszych xylofagow (drwalników), studja te zaliczyć należy do najmozolniejszych i największej wymagających cierpliwości z pośród wszystkich, jakiemi się zajmuje biologja współczesna. Nie zapominajmy też o interesujących monografjach E. Bugniona, które będę miał sposobność przytaczać niejednokrotnie, odsyłając zresztą ustawicznie czytelnika do bibljografji, zamieszczonej na końcu książki.
Literatura ta, nie dająca się porównać z mnóstwem dzieł poświęconych błonkoskrzydłym, wystarcza atoli dla nakreślenia