Przejdź do zawartości

Strona:Maurycy Maeterlinck - Życie termitów.pdf/145

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

 Czyż wszystko to uważać należy za chaotyczną jeno grę instynktów? Jest to możliwe, chociaż wątpić musimy, by sam jeno nieprzerwany ciąg szczęśliwych okoliczności i przypadków miał być podstawą niesłychanego rozkwitu, trwałości, harmonijnego zgrania się, oraz nieograniczonej niemal długowieczności tych ogromnych kolonij.
 Musimy przyznać, że jeśli czyni to wszystko, to przypadek taki jest bardzo bliskim tego, by stać się największym i najmędrszym z bogów naszych. Jest to zresztą wyłącznie kwestją słowa, które nam lepiej rzecz objaśnia.

 W każdym razie, hipoteza instynktu nie jest bardziej przekonywująca, od hipotezy inteligencji. Może nawet mniej jeszcze, gdyż nie wiemy, czem jest instynkt, przeciwnie zaś wydaje nam się, słusznie czy nie, że wiemy potrosze, czem jest inteligencja.