objętości średniej, podczas gdy robotnik tego samego gatunku ma zaledwo 7—8 milimetrów długości, a 4—5 mm objętości.
Posiadając drobne łapki jeno u karku, zatopiona w tłuszczu królowa zdobyć się nie może na najmniejsze poruszenie. Znosi jedno przeciętnie jajo w sekundzie, to znaczy przeszło 86.000 w ciągu doby, a około 30 miljonów w roku.
Choćbyśmy przyjęli bardziej umiarkowane obliczenie Eschericha, który ustala dla gatunku Termes Bellicosus 30.000 jaj na dzień, które znosi królowa dorosła, to otrzymamy na rok cyfrę dziesięciu miljonów, dziewięciuset pięćdziesięciu tysięcy.
O ile można było zaobserwować, zdaje się, znoszenie to trwa nieustannie dniem i nocą przez całe cztery, czy pięć lat życia królowej.
Wyjątkowe okoliczności pozwoliły wybitnemu entomologowi K. Escherichowi wedrzeć się pewnego dnia do apartamentów królewskich i podpatrzeć tajemnicę, nie gwałcąc jej wcale. Zrobił szkic szematyczny, który przypomina opętańcze wizje Odilona Redon, lub międzyplanetarne majaki Wiljama Blake.
Pod sklepieniem ciemnem, niskiem i olbrzymiem, jeśli je porównamy z wielkością